Just another flat in the block... joke :-)

Haha, można by nawet rzec: 'skromne gniazdko dla dwojga' :D
Cóż, w szwedzkiej rzeczywistości chyba mieszkanie w bloku wygląda nieco inaczej:-) 
To prawdziwy, luksusowy apartament, no i ta wysokość!

Rodem ze starej, paryskiej kamienicy lub amerykańskiego megaloftu.
Uwielbiam otwarte przestrzenie, dla mnie w ogóle mogłyby nie istnieć żadne ściany (prócz na wc ofc.).
Lubię dzielenie przestrzeni za pomocą mebli i dodatków. 
Tak właśnie, jak w tym przypadku. Strefy powstają przez odpowiednie meble i akcesoria, tworząc cudną, eklektyczną całość w bardzo skandynawskim stylu. Są i perełki designu, i totalny vintage, i spora doza nowoczesności. Nawet przecudny kominek. Niesamowite są też te perskie dywany.
Dużo bieli na ścianach, na podłodze zaś deska w ciepłym odcieniu, by mieszkanie nie stało się białą, zimną plamą.
Przy takiej wysokości salonu dobrze rozpracowano tutaj ścienne dekoracje i oświetlenie- wszystko to musi być odpowiednio duże, dostosowane do wielkości wnętrza.
Kuchnia, z moim ulubionym kolorem miętowym, jest świeża, nowoczesna i taka bardzo prosta.
W łazience też jest mięta, ale mocniejsza, wpadająca w turkus.
A to wszystko zatopione w takim niepozornym bloku! 
















źródło: tutaj

Miłej niedzieli,

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Instagram