Old pharmacy bottle.


Chciałam Wam pokazać mój najnowszy nabytek- starą butelkę apteczną, którą nabyłam niedawno licytując zawzięcie na aukcji internetowej. 
Jak już pisałam tutaj, wielkie, szklane butle stały się moją małą obsesją i zaczęłam mimowolnie je trochę kolekcjonować. A butelki apteczne już dawno się przewijają na popularnych zdjęciach.

Moja wielka butla kosztowała- uwaga- 10 złociszy + wysyłka, razem niecałe 30 zł. 
Jest w stanie idealnym, czarno- biała, industrialna naklejka jest praktycznie nienaruszona. Do butelki jest dołączony szklany korek, ale na razie go nie używam, gdyż butelka służy mi za wazon na wielką gałąź.

Butelka naprawdę dobrze się prezentuje w salonie, pasuje i stylistycznie, i kolorystycznie, a ze względu na swą dwulitrową pojemność może z powodzeniem stać na podłodze, tak jak u mnie:-)




Butelka się idealnie komponuje z moją ukochaną szpulą:-) Najchętniej postawiłabym ją na niej, ale jest na trochę zbyt duża:-)

Tak więc spoczęła sobie na podłodze, z wetkniętą weń gałęzią (z każdego spaceru przynoszę kolejne), tuż obok starego, biłałego krzesła, drewnianej drabiny i obrazka z widokiem na New York City. 
Mam też w planach czarno- biały, okrągły dywan, który położę w jej pobliżu. 





Jak znajdę jeszcze parę rzeczy to również pokażę na blogu trochę mojej kuchni, gdyż ciągle ją udoskonalam i zmieniam w kierunku bardziej industrialnej stylistyki.

Tymczasem miłej niedzieli!

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Instagram