Czy można się urządzić małym kosztem?


No dobra, pogrywam sobie z Wami, bo przecież wiadomo, że można i to całkiem fajnie. Moje pytanie jest zupełnie retoryczne, chcę przecież pokazać wszem i wobec, że można mieszkać ciekawie, oryginalnie, trochę też odważnie, wybierając przy tym rozwiązania naprawdę proste i niedrogie. 

Wokół mnie często słyszę głosy, że kupując własne mieszkanie trzeba dysponować dużą gotówką, by móc się w ogóle do niego wprowadzić. Wielu ludzi jest podłamanych myślą o nadszarpniętym budżecie na drogie meble i dodatki. Nic bardziej mylnego!

Oczywiście na wstępie musimy określić jedną kwestię- nie mówię tu o sprzętach i podstawowych elementach mieszkania, jak podłogi czy wyposażenie łazienki. Ale na tym ciężko oszczędzić, bo nawet najtańsza lodówka to już wydatek rzędu minimum tych 500 zł. Jeśli jednak na elementarne sprzęty i budowlane roboty już musimy wydać, to na reszcie spokojnie możemy zaoszczędzić i nie muszą być to nudne, mocno klasyczne rozwiązania. No chyba, że ktoś pragnie mieć dom w stylu american glamour, no to może być ciężko :-D Wiecie jednak, że kocham vintage, boho i industrial, a style te charakteryzują się właśnie tym, że można sobie zaszaleć na chacie naprawdę za grosze. 

Dziś kilka migawek z mojego domu, na przykładzie których widać, że wystarczy mieć odważną głowę, sprawne ręce i szeroko otwarte oczy, by mieszkać dość niebanalnie i niesztampowo. 




















A może macie jeszcze jakieś ciekawe patenty? Chętnie się dowiem :-)

Miłego dnia!

CONVERSATION

14 komentarze:

  1. A ja to widzę tak, wchodzę do Ciebie i do epy zgarniam fanty😃 oczywiście kradnę, taaak, bez pytania 😁
    Jest multum gadżetów, które od razu chciałabym mieć u siebie.
    Masz rację, co trzeba kupić drogiego, na lata, to jedno....a resztę można ogarnąć powoli, małym kosztem 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah bierz co chcesz, zaraz znajdę cos nowego :-D
      Dokładnie, na wszystkim oszczędzić się nie da, ale ja nie jestem za czymę takim jak 'na lata'- gust się zmienia, a potem strach to ruszyć, bo takie drogie było :-D chociaż ja z perspektywy zainwestowałabym w lepszą podłogę, tzn. drewnianą, bo ładnie się starzeje. Buźki :-*

      Usuń
    2. nooo, chciałam drewno, ale nie pykło, są panele, dobreee ;) z tym "drogim", to u mnie raczej dobra płyta indukcyjna, sprzęt....kuchnia na miarę, bo taak, a reszta, wiadomo, SIĘ kombinowało ;)

      Usuń
    3. Też mam panele, jestem w miarę zadowolona, ale drewniana klepka mi się marzy... kurde, nawet jak się zetrze to wygląda :-) No u Ciebie płyta i w ogóle kuchnia to podstawa! :-)))

      Usuń
  2. Ile inspiracji!!!!! Super, dzięki za podzielenie się nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi sie podoba pomysł z tym wieszakie w sypialni!! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne pomysły! Jestem zaskoczona takimi rozwiązaniami, a powiedz mi, mam meblościankę, jak można ją 'odświeżyć' i jak poradzic sobie ze ścianami typu 'baranek'?:( wyglądaja okropnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Wiesz nie bardzo jestem fanką tych wszystkich renowacji w związku z tym też nie bardzo się na tym znam:-) Meblościanki wracają do łask, jeśli Twoja ma nieciekawy odcień to potraktuj ją jakąś ładną farbą, a jeśli ma ten mahoniowy odcień z połyskiem to zostaw. A baranka to chyba tylko zeskrobać, wygładzić ściankę szpachlą i już co tam sobie zamarzysz :-)))

      Usuń
  5. Inspirujące te Twoje mieszkanie. Euro paleta, skrzynka po owocach, wieszak z płyty pilśniowej. Piękne stołki i tapeta. Też jestem fanką urządzania się po jak najniższych kosztach. A swoje meble znajduję na śmieciach lub wystawkach :) Trochę fantazji, obróbki i są cudeńka... Pozdrawiam oraz zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i cieszę się, że mamy wspólne upodobania :-) A tapeta już jest w planach do zmiany :-P

      Usuń

Instagram