Dobrze zaprojektowane.


Ogólnie nie przepadam za mieszkaniami, gdzie zanadto widać rękę architekta. A to często widać- nadmiar zabudowy i maksymalne pochowane przedmioty to nie jest historia dla mnie. 

Wy wiecie, że ja najbardziej lubię wolnostojące i oryginalne meble, którymi bawić się można, niczym teatralną scenografią. Ale nie wszyscy lubią się bawić. Niektórzy wolą mieć dobrze zaprojektowaną i urządzoną przestrzeń, która zostanie z nimi na dłużej. Przestrzeń, która nie wymaga częstych modyfikacji. Taką bez potrzeby ciągłych zmian, bez konieczności udoskonalania czy dostosowywania do obecnych trendów. Takie trochę ponadczasowe mieszkanie, ale bez krzty nudy, spójne, ale bez przesadnej uniwersalności. Nowoczesne i lekkie, ale niepozbawione przytulności.
I takie jest właśnie to mieszkanie. 

Jest sklejka nawet, są kolory. Genialna jest ta przestrzeń dzienna, z super zmyślnymi grzejnikami. Różnice poziomów widać najbardziej po oknach, ale całość prezentuje się bardzo smakowicie. Aż żałuję czasami, że nie pozbyłam się ściany między sypialnią, a salonem i nie zrobiłam takiego podestu na łóżko ze schowkami i szufladami pod spodem- no to są jednak niezaprzeczalne zalety współpracy z architektem. Mieszkanie głównie skąpane w bieli, ale ocieplone drewnem, bardziej szalona jest łazienka z kolorowymi kaflami, ale prostą armaturą, która łagodzi całość.
 I czasem mi się nawet podobają te zaprojektowane mieszkania, ale tylko takie wesołe, lekkie i nienadęte, jak to właśnie. 




















źródło: tutaj.

Miłej niedzieli!

2 komentarze

  1. Cudowne mieszkanie! Najbardziej podobają mi się przestrzenie - gdzie nie ma dużo miejsca ale przestrzeń jest idealnie rozplanowana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to jest najfajniejsze- to rozplanowanie, choć nadal pozostaje w nim przyjemny luz i otwarta przestrzeń. Dla mnie bomba to mieszkanie.

      Usuń