Angielski dom w zupełnie nie angielskim stylu.


Angielski styl to mi się zupełnie inaczej kojarzy, niż to, co tu widzę w tych niesamowitych wnętrzach. Oglądaliście kiedyś serial "Co ludzie powiedzą"? I kojarzycie dom Hiacynty Bukiet? To jest właśnie dla mnie kwintesencja angielskiego stylu :-D

Kwiatowe motywy, wszechobecne wykładziny, jasne, pastelowe barwy i miękkie tkaniny, taka przytulna elegancja do popołudniowej herbatki. A tu proszę- dywanów jak na lekarstwo i Maryjka z 'Oh,Yes'! Totalne zaprzeczenie, co jest powodem tego, że mnie osobiście ten dom powala. Ileż tu znalezisk vintage, ile staroci, perełek z targów, które może i czasem trącają kiczem, ale chociaż nudy nie ma ;-) Dużo tu boho, dużo kolorów, czyli zdecydowanie coś dla mnie. No i uwielbiam różnorodne meble i dodatku 'luzem' i na wierzchu, które tworzą fantastyczny klimat.

Pisałam już, że zmęczyły mnie kuchenne wyspy, teraz w mej głowie kiełkuje myśl o stole na środku, ba, poszłam nawet o krok dalej i znalazłam nowy stół :-D Nie minie więc więcej, jak trzy dni, a nowa jadalnia w mym domostwie będzie gotowa, a efekty of course tutaj :-) Tymczasem zobaczcie, jak wygląda dzisiejszy angielski dom, w zupełnie nie angielskim stylu. 








Więcej zdjęć możecie zobaczyć: TUTAJ.

10 komentarze

  1. WOW ile tu różności - siedzę i patrze na zdjęcia i patrzę... podoba mi się tablica z planem na tydzień - czasem czuje że taka by mi się przydała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj,mi zdecydowanie też, póki co jednak bazgrolę po ścianie tablicowej ;-)

      Usuń
  2. Zgadzam się, nie angielski :) Angielski to chyba tyko zegar, różnorodność i mnogość rzeczy, kolorów. Najbardziej podoba mi się drewniana podłoga- dobrze ,że ją nie zasłonili mnogimi dywanami. Urzekająca jest, również drewniana półka w jadalni no i przede wszystkim tablica...Pozdrawiam C.aro i czekam na Twój stół w kuchni ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drewniana podłoga ma też fantastyczny, ciepłu odcień, który mam ochotę kiedyś zobaczyć u siebie, zamiast tych chłodnych odcieni, które obecnie mam na podłodze. Jadalnia się robi, post niebawem!

      Usuń
  3. Podoba mi się zabawny i luzacki styl tego domu. Nagromadzenie dziwacznych przedmiotów i plakatów. Jest wesoło i przytulnie, ale ten różowy odcień (choć lubię róż) na ścianach jest straszny. Mimo to, z chęcią przysiadłabym tam na kawę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby to nie ten odcień, co Anglicy niegdyś robili ze świńskiej krwi :-P Stąd wiele domków jest tam właśnie takich różowych :-) Ale przytulnie jest bardzo, a kominek to już w ogóle. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  4. A wiesz, dla mnie te wnętrza właśnie są mocno angielskie :-) Co prawda nie jest to klasyka gatunku, ale przebywając przez jakiś czas w Anglii miałam okazję spotkać się z niejednym takim eklektycznym wnętrzem. Jest moc, prawda? Trochę za dużo detali, ale generalnie taki klimat uwielbiam :-) Bardzo jestem ciekawa Twojej nowej jadalni, będę zaglądać :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest moc jak nie wiem, ja też uwielbiam takie klimaty :-) A moja się już robi, czekam na stół!

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Każdy lubi co innego :-) I bardzo dobrze! :-*

      Usuń