Cushions and fabrics.



Spójrzcie tylko na te kolory! Wprawdzie jesienne nieco, ale dla mnie teraz na nie czas właściwy. Pamiętacie post 'velvet touch' (TUTAJ)? Ja nigdy nie gadam po próżnicy :-)

Marzyło mi się coś z tkaniny, której w domu dotąd jeszcze nie miałam, czyli coś z welwetu, pluszu, aksamitu albo sztruksu. Na aksamitną sofę mnie nie stać, więc myślałam o zmianie obicia moich małych pufek albo o jakimś pledzie, a tymczasem udało mi się wylicytować na allegro pięć poszewek i kilka interesujących mnie tkanin od jednego sprzedawcy. Uwierzycie, że za całą tą kupkę powyżej zapłaciłam 19 zł? Tyle wygrać! Cztery poszewki pasują na moje poduszki, jedna nie, więc muszę dokupić wypełnienie, a z pozostałych materiałów poszyję jeszcze więcej poszewek na łóżko do sypialni i na sofę. Miło jest, miękko i przytulnie, w sam raz na dzisiejszą śnieżycę (zobaczcie na moim Instagramie- TUTAJ). Buziak!

2 komentarze

  1. Kolory troszkę jesienne, ale jakby je przełamać jakimiś odcieniami zieleni to zrobią się wiosenne :) śliczne poduszki!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń