Francuski industrial w pastelach.


Znowu francuskie wnętrze- no nic nie poradzę, chyba inspirują mnie najbardziej i same wpadają w moje ręce. Dzisiaj industrial, vintage, bohema, czyli mix idealny, tylko kolory jakby łagodniejsze.

Dużo w tym wnętrzu pasteli, jasnych barw, nie jest tak ciemno i surowo. Szarości, rozmyte błękity, do tego krople różu- bardzo mi się to podoba. Uwielbiam też wyjścia z kuchni np. na patio. Do tego ta cegła, ta podłoga, te schody! Lubię takie zbieraniny ciekawych przedmiotów (te lampy fabryczne <3). Marzy mi się takie dwupoziomowe mieszkanie. Prawie trzystumetrowe atelier w Paryżu robi wrażenie, tak jak i jego cena (milion euro). Ale za to jest czym oczy nacieszyć :-) Miłego wtorku! 








źródło: tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

INSTAGRAM

@stylerecital_com