Poniedziałek i nowa narzuta w sypialni.


Hej! Wpadłam na chwilkę, żeby pokazać Wam, jaką cudowną narzutę udziergała mi moja Teściowa <3 Narzucona na łóżko była zwieńczeniem dzisiejszego sprzątania w tym pokoju. Jakoś tak jakbym tu kolory Pantone'a widziała, a wyszły zupełnie mimochodem. Gruba i ciężka, w stu procentach handmade, sypialnia od razu jakaś taka świeża i wiosenna. Mama mojego męża nie tylko dobrze dzierga, ale też przepięknie maluje i rysuje, muszę Wam kiedyś pokazać jakieś prace. Miłego dnia!

8 komentarze

  1. Cudowna! I Teściowa, i narzuta :-)) Też czasem szydełkuję, więc doskonale rozumiem ten OGROM pracy. Szacun! :-) Narzuta prezentuje się pięknie, faktycznie świetnie dobrane kolory :-) Czekam na więcej kadrów z sypialni i więcej prac Twojej Teściowej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Będzie więcej kadrów, bo trochę znowu zmian ;-)))

      Usuń
  2. A więc teściowe nie zawsze takie złe są :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  3. No to faktycznie masz uzdolnioną teściową, skarb :) Świetna praca i jakże wstrzeliła się w kolorystykę :D Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Wstrzeliła się idealnie, choć nawet nie określałam się z kolorystyką ;-)

      Usuń