Love, peace and party! Hitowe kwiaty w pudełku- DIY.


Jutro zaczyna się maj, a to oznacza tylko jedno- rusza sezon rozmaitych uroczystości, zabaw i imprez (tak, grille też). Rodzinne spotkania z okazji komunii, wzruszające śluby, a potem szalone imprezy do rana z szampanem w ręku- w maju to wszystko właśnie się zaczyna.

Zaliczyliście już w tym roku jakieś weselisko? Jeśli wszystko przed Wam, to przedstawiam dziś bardzo szybkie i proste DIY (jak zresztą wszystkie, jakie robię), które może okazać się całkiem miłym, bo własnoręcznie wykonanym prezentem. Kwiaty w tekturowych pudełkach to wielki hit, który przypłynął do nas zza oceanu i coraz bardziej podbija nasz kraj. Popularne firmy jednakże cenią sobie jak Żyd za matkę za taką kompozycję (około 300 zł). Tak więc, jeśli zauroczyła Was ta moda na tą nieoczywistą, modną i bardzo ciekawą kwiatową ozdobę, to dobrze, że do mnie trafiliście- już spieszę z przepisem, którego koszt opiewa zaledwie na 28 zł. 


Wszystko, czego nam potrzeba to:
  • tekturowe pudełko- może być kwadratowe lub okrągłe, jednolite albo kolorowe, większe lub mniejsze- tak naprawdę, jakie tylko chcecie. Lepiej tylko, jeśli będzie węższe i wyższe, niż niskie i szerokie (kwiaty lepiej się ułożą). Moje pudełeczko nabyłam w Pepco za 6 zł;
  • gąbka florystyczna- taka do ciętych, świeżych kwiatów. Do dostania w każdej kwiaciarni, koszt to ok. 7 zł;
  • woda- do zwilżenia gąbki;
  • świeże kwiaty- muszą być takie o dość mocnych, sztywnych łodygach. Mimo, że kwiaty w wilgotną gąbkę wchodzą, jak w masło, to lepiej, żeby nie wyginały się na boki, tylko ładnie i prosto stały. Moje margerytki są idealne, ale polecam również róże (do bardziej klasycznych i eleganckich kompozycji). Dobór kwiatów czy pudełka zależy oczywiście od okazji. 


Gąbkę docinamy nożykiem do wybranego rozmiaru i umieszczamy w pudełku, a następnie odrobinę zwilżamy (gąbka florystyczna ma to do siebie, że nie przepuszcza wody, tylko zatrzymuje ją w sobie i nie przecieka, dlatego możemy włożyć ją do tekturowego pudełka). Ostatnim elementem jest wtykanie kwiatów, które powinny być przycięte krótko i w miarę pozbawione liści. Jeśli łodygi kwiatów wchodzą nieco opornie, to można porobić dziurki np. słomką, żeby nie uszkodzić roślin. I gotowe! 




Nieważne, czy nasza okazja jest bardziej oficjalna, czy też będzie to luźny grill u znajomych, którzy właśnie urządzili się w nowym miejscu- kwiaty w pudełku to ciekawy i niedrogi pomysł. Już sam długi majowy weekend sprzyja wszelkiego rodzaju odwiedzinom i spotkaniom, gdzie takie ozdoby mogą być zarówno prezentem, jak i dekoracją naszego stołu. Lekka i wiosenna aranżacja ze świeżych kwiatów może być pięknym dopełnieniem tak naprawdę każdej okoliczności. Wystarczy tylko co jakiś czas zwilżać gąbeczkę, a kwiaty utrzymają się naprawdę długo. Miłego, majowego weekendu! 









zdjęcia mojego autorstwa.

8 komentarze

  1. I jest pięknie - klika dodatków i aż przyjemnie się patrzy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Ge-nial-ne! A widziałam już parę takich i zastanawiałam się, jak to działa. Teraz wiem! Pozdrawiam i miłego wieczoru, JOASIA.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hitowy pomysł nie obciążający kieszeni. Kompozycja wygląda wspaniale:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie chciałabym coś takiego dla kuzynki na Komunię, tylko szukam takiego pudełka i teraz wiem, ze musze zajrzeć do pepco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, zajrzyj, mają wybór :-) pozdrawiam

      Usuń