Po prostu boska zdobycz.


Moja słabość do kolekcjonowania dewocjonaliów zaczęła się dość niespodziewanie. W jednym z francuskich magazynów wnętrzarskich zobaczyłam taką gipsową figurkę i zakiełkowała mi w głowie myśl, jakby się to sprawdziło u mnie w domu. 

Pisałam już kiedyś, że te przedmioty nie mają u mnie głębokiego nacechowania religijnego, niemniej jednak są ciekawym elementem polskiej tożsamości i tradycji, co mnie, jako dyplomowanego socjologa zawsze ciekawi. Mają w sobie głęboką symbolikę i jednocześnie zupełnie niezwyczajnie komponują się innymi rzeczami w moim domu, co razem tworzy po prostu niesamowicie eklektyczną mieszankę. Wszystko zaczęło się od podświetlanego obrazka Jezuska w kuchni, potem znalazłam piękną pastelową płaskorzeźbę, którą umieściłam w atrapie kominka, a teraz przyszedł czas na najlepsze- oryginalna, gipsowa figurka vintage z Warmii, którą zdobył wczoraj mój małżonek, choć wcale przekonany do tego pomysłu nie był, no ale ja się uparłam i mam. Szukałam takiej... z rok? Ceny nawet na olx są zawrotne, a tu proszę- wystarczy częściej odwiedzać rodzinne strony :-) Ponad dwudziestoletnia, w pięknych i wciąż żywych kolorach znalazła swe miejsce w nieco odświeżonej sypialni (nie wiem, czy dobrze widać brzoskwiniowy kolor ściany).

Widziałam takie figurki w kilku hipsterskich sklepach z biżuterią, więc i takie nadałam jej u mnie zastosowanie. Moje mieszkanko jest niewielkie, więc myślę, że póki co przystopuję na tych trzech boskich egzemplarzach :-) Miłego weekendu! 










zdjęcia mojego autorstwa.

8 komentarzy:

  1. Bardzo ładne zdjęcia no i ta figurka.... SUPER!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam dewocjonalia tego typu, pisałam już kiedyś, że mam sporo rozmaitych obrazów i całkiem dużą figurę Maryjki odziedziczona po babci.
    Niesamowicie fajnie zagrała u Ciebie z plakatem Anji i lakierami do paznokci (nawiasem mówiąc świetny pomysł na przechowywanie, odgapię jeśli pozwolisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, jak mi się marzy taka figurka- gigant, stojąca na ziemi, metrowa... weź tu taką znajdź! Zazdroszczę Ci tej kolekcji :-)
      Dziękuję, hehh niezły misz-masz z tego wyszedł :-)
      No i oczywiście, bierz pomysł dla siebie! :-*

      Usuń
  3. Figurka jest idealna. Kobieto, co zrobiłaś z drzwiami komody?

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle świetny wybór! Obserwuję ten trend już od kilku dobrych lat. Ciekawi mnie, intryguje, ale chyba mam za sztywny gorset. Nie po drodze mi z Maryjkami, nie wiem, jak miałabym się do nich odzywać ;-) Ale u innych zawsze chętnie podziwiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Wiesz, jak to mówią 'once you kill a cow, you gotta make a burger' :-D Jak jedną wstawisz to szybko się przekonasz!

      Usuń

INSTAGRAM

@stylerecital_com