Lampka- kaktus, czyli boho DIY na letnie wieczory.


Jak niewiele wystarczy mi do szczęścia- kawałek sklejki, trochę farby i lampki LED, a wyczaruję przyjemny boho kącik. Dzisiejszy projekt chodził za mną już trochę, widziałam kilka podobnych na Pinterest i postanowiłam sama coś takiego zrobić, wszak zbliżają się gorące, letnie wieczory, gdzie każde romantyczne i nastrojowe oświetlenie będzie bardzo wskazane. 

O moim kaktusowym obłędzie już wiecie z poprzednich postów: ubierałam je już w jeansowe ubranka (tutaj), kupiłam kaktusowe świeczki i nawet był o nich klip na Youtube (tutaj), a także szukałam inspiracji tworząc niekończące się, kłujące moodboardy (tutaj). Ale tego jeszcze nie grałam- oto postanowiłam namalować (no dobra, może to za duże słowo) swojego własnego kaktusa na plastrze sklejki i oświetlić go LEDami, tworząc tym samym przyjemną dekorację w stylu boho, która nie tylko umila nam (już coraz cieplejsze) wieczory, wygląda bardzo w moim stylu, jest lekka i łatwa w wykonaniu, ale przede wszystkim da się ją zabrać ze sobą wszędzie (np. na balkon, do aranżacji pikniku w ogrodzie), bo nie wymaga podłączenia do prądu, a światło lampek jest ciepłe i delikatne, dając poblask niczym świeczka. 

Sposób wykonania jest banalny, ale efekt całkiem, całkiem! Potrzebujemy kawałka sklejki (czy też deski, co tam chcecie) oraz farby w zielonym kolorze. Ja użyłam resztki swojej farby tablicowej z kuchni, dzięki czemu mogłam namalować kredą kolce. Jeśli nie macie tablicowej, a zwykłą farbę, możecie dosypać do niej trochę dziecięcego talku- efekt wyjdzie podobny, jak tablicówka. Oczywiście przygotujcie też lampki i mały pędzelek. Uwaga, hit: nie miałam 'normalnego' pędzelka, więc użyłam... tego małego spryciarza do czyszczenia maszynki do golenia mojego męża :-D (#dontjudgeme). Cóż no, potrzeba matką wynalazku. Pewnie zwykły pędzel spisałby się lepiej i wyszłoby równiej, ale ja już mam tak, że jak na coś wpadnę, to robię to od razu (to nic, że nie mam wszystkich potrzebnych materiałów). Zastanawiałam się nad mocowaniem lampek do sklejki i ostatecznie przykleiłam je na przezroczystą taśmę klejącą (można by na coś trwalszego, ale sklejka jest za giętka i bardzo lekka, no i nie chciałam też całości obciążać czymś, co nazbyt odwracałoby uwagę od malunku).

I gotowe! Z pewnością taka dekoracja posłuży mi całe lato na balkonie, a i w domu prezentuje się naprawdę fajnie. A Wam jak się podoba? Miłego dnia!












zdjęcia mojego autorstwa.

6 komentarzy:

  1. Kapitalne jestem pod wrażeniem tego pomysłu :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi się podoba ta papierowa torba na palmę... Mimo, że palmy nie mam, to dla takiej torby mogłabym mieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki- torba kultowa, bardzo wytrzymała i nadaje się do wielu rzeczy, polecam zakup :-)

      Usuń

INSTAGRAM

@stylerecital_com