Odkryte belki i stolik na pustakach czyli francuska nonszalancja.


Francuskie wnętrza są dla mnie jednymi z najbardziej inspirujących. Wszystko przez tą ich niezobowiązującą swobodę w urządzaniu i niczym nieskrępowany luz, pozwalający do nowoczesnej zabudowy kuchennej dołożyć stolik, będący notabene blatem ułożonym na kilku bloczkach pustakowego gruzu. Dobry design zawsze okraszą jakąś sklejką z recyklingu, dodadzą coś, co zupełnie nie pasuje, ale jest niczym ta potrzebna szczypta pieprzu pod koniec zwyczajnego dania- dodaje ostrości, rozbijając tym samym mdły posmak.

Poczucie piękna Francuzów zawsze urzeka mnie także tym, że do perfekcji opanowali sztukę równowagi w urządzaniu wnętrz i są dla mnie mistrzami w wersji, żeby nie było 'za ładnie'. Rzadko zdarzają się francuskie wnętrza, gdzie wszystko jest wyłącznie nowe i lśniące. Musi być jakiś element zaskoczenia, jakaś niesamowita ozdoba, kapa po babci albo stary żyrandol. Kocham ich za to wyczucie proporcji i tą granicę między nowoczesnym designem a starociami i bałaganem. Czuję, że mam z nimi wiele wspólnego- nie lubimy kompletów, za to niebanalne kompozycje i owszem.

Uwielbiam ten loft, to jest jedno z tych mieszkań z cyklu 'kiedyś-taki-będę-muszę-mieć'. Wysoki strop zwieńczony pięknymi, drewnianymi belkami, obowiązkowo salon połączony z kuchnią, no i antresola. Ławeczka, rośliny, drabina- wszystko, co kocham. Zabudowa kuchenna prawie niewidoczna dzięki górnym szafkom pomalowanym farbą w odcieniu ściany- głęboki granat często przewija się we francuskim stylu. W ogóle chwała im za to, że nie boją się używać w pomieszczeniach ciemnych barw, choć sypialnia jest skrajnie minimalistyczna i takiej ilości bieli bym nie zniosła. Te wszystkie architektoniczne smaczki (jak np. przeszklona ściana) jeszcze tylko podbijają mój apetyt. Czuję, że mogłabym się tu wprowadzać z marszu. 









źródło zdjęć: tutaj.

5 komentarzy:

  1. Cudowne wnętrze! Ale to było do przewidzenia, że będzie mi się podobać, bo ja mam straszną słabość do drewna, a tego tam pod dostatkiem... :) Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ja też lubię :-) pozdrawiam!

      Usuń
  2. Ale przestronne mieszkanie - świetnie wygląda - nie to co u nas bryły ala PRL...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, u nas kwitną blokowiska, sama w takim siedzę :-/ Ale coraz częściej deweloperzy adaptują pofabryczne budynki i lofty stają się już i u nas popularniejsze, tylko jeszcze ceny! :-)

      Usuń
  3. Zobaczyłam nagłówek "odkryte belki" i wiedziałam, że mi się spodoba.. ale całość jest piękniejsza niż się spodziewałam, ta drabina, fotel, piękna kuchnia... piękne!

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM

@stylerecital_com