Jak zrobić prostą półkę z płyty OSB na albumy i dekoracje.


Mam w bloku swoją tajną świątynię. Jak mi smutno, jak mi źle, idę do niej. Mam tam wiele fajnych zabawek i przedmiotów, czasami bywam tam w ciągu dnia częściej, niż w wc. Lubię jej chłód i gumowe ściany, które przyjmą wszystko, co im ofiaruję. W dodatku ma industrialny klimat, surowe cegły i żółte rury na wierzchu. Latem lepiej tam, jak w nagrzanej chacie. I w dodatku nie trzeba myć okien. 

No dobra, to tylko piwnica. Ale za to jaka, ha! Zaraz na wejściu, więc jak wywalam z niej wszystko, to wywalam na korytarz i nie muszę się gnieździć w wąskim przejściu, darując sobie przy tym apetyczne sapanie mojego ulubionego, człekokształtnego sąsiada, że nie może przejść. No to byłam tam wczoraj, miód i wino piłam. Znalazłam duuużo dobroci, nawet jakieś krzesło z jyska (what??). Znalazłam też okazały płat płyty OSB, którą wielbię równie mocno, jak SKLEJKĘ

Te materiały, powstałe w resztek drewna, najpiękniej prezentują się w swym surowym stanie i naturalnym kolorze, więc nigdy nie podjęłam się malowania. Szkoda mi, by wiórówka leżała dalej samotnie w piwnicy, pozbierałam więc jeszcze kilka sztuk różnistych rzeczy i wpadłam na pomysł zrobienia prostej półki na dekoracje i albumy, których chciałabym mieć więcej, i które całkiem fajnie by wyglądały tak wyeksponowane. A tak przy okazji poprzestawiałam sobie pół domu :-))

Zrobienie jej jest bardzo proste, bo robił ją kolega małżonek. Nie, no dobra, trochę mu pomogłam :-D Otóż, do płyty OSB przykręcamy na wkręty wąskie, drewniane półki, najlepiej w kontrastującym kolorze. Tadaaam, ot i cała filozofia. Ja tam nie lubię się za długo babrać, moje DIY musi być proste i w miarę szybkie, jeszcze najlepiej z tego, co mam w domu :-) Lubię proste zmiany, które wyglądają efektownie. Tak sobie myślę, że jak się półka znudzi w tym miejscu, to może służyć zupełnie gdzieś indziej- w sypialni na przykład albo w kuchni (na zioła czy książki kucharskie). Jedna "nowa" rzecz w domu, trochę przestawiania, a living już prezentuje się zupełnie inaczej. I o to chodzi, by zmiany nie były kosztowne :-) 














zdjęcia mojego autorstwa.

Do następnego!  

CONVERSATION

6 komentarze:

  1. Świetny pomysł - podoba mi się że jest taki prosty - zastanawiam się jakie ja bym tam książki ułożyła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię proste pomysły, bo lubię częste zmiany- nie da się za każdym razem robić czegoś 'dużego' :-))) Dzięki :-) Już Ty byś coś znalazła, książek u Ciebie wiele ;-) pozdrawiam!

      Usuń
  2. Świetny pomysł i super zdjęcia, kolorowe <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam podobną rzecz zapisaną w pomysłach, na sklejce chyba. Fantastycznie wyszło i co najważniejsze można przestawiać ile dusza zapragnie::)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, no, nawet już przestawiłam :-D

      Usuń

Instagram