#instainterior: świat rzeczy znalezionych.


Tworząc ten cykl normalnie czuję się jak wróżka, bo przecież nic zupełnie o tych osobach nie wiem, a czytam z tych internetowych zdjęć niczym z kart. I tylko psa mam zamiast kota, a tak to nawet fusy z herbaty się zgadzają. Ale to tylko dowód niezbity na to, ile jedno mieszkanie, a w zasadzie jego fragmenty, potrafi powiedzieć o jego właścicielu. A jeszcze jak widzę śmieci przyniesione ze spaceru i psa na łóżku, to ja już wiem, że to na dodatek jest bratnia dusza. 

Szczecin, trzecie piętro kamienicy. Wy wiecie, że ja do kamienic mam trochę żal i uraz, bo mieszkanie przez dwanaście lat w jednej mocno dało mojej rodzinie w kość, ale to wcale nie znaczy, że nie lubię na nie patrzeć. Wręcz przeciwnie- cudownie jest czerpać od innych, nawet, jeśli to wcale nie nasz styl jest i nie nasza droga. Na instagramie śledzę wiele profili, których stylistyka różni się od mojej, czasem nawet diametralnie, ale mam wrażenie, że to właśnie one mają na mnie ten masywny wnętrzarski wpływ. Czasem otwierają oczy, czasem zmotywują do zmiany, można odkryć dzięki nim zupełnie nowe połączenia kolorów i poznać świat tak różny od naszego. 

Dzisiaj kilka kadrów z mieszkania Edyty, która stworzyła w nim ciepły dom pełen drewna, książek i unikalnych dodatków. Świat rzeczy znalezionych i wyszperanych. Wszędzie! Edyta ma duszę łowcy i namiętnie penetruje stare kamienice, opuszczone budynki, stare chaty. Idealne źródełko dodatków? Z pewnością bardziej będzie to nieczynny dom zdrojowy niźli jakieś centrum handlowe. Na jej profilu roi się od porośniętych bluszczem starych drzwi i cudownie odrapanych kamienicznych ścian- uwielbiam! Stonowana kolorystyka tylko podbija industrialne wnętrza (jak choćby ta fantastyczna kuchnia ze ścianą ze starej cegły, w dodatku z wyjściem na balkon). Nic tu nie jest do pary, ale jak pięknie dekorować potrafi przypadek- kiedy wybierasz się po warzywa, a wracasz z garścią starych łyżeczek. Historia zaklęta w każdym szczególe. 










Koniecznie obserwujcie dalsze kadry Edyty na jej profilu.

Do następnego!

CONVERSATION

8 komentarze:

  1. Jezu jakie magiczne!!! Z kamienicami ma trochę tak jak Ty...lubię do nich wchodzić, oglądać, ale z mieszkaniem to nie wiem...chyba,że byłaby to super odnowiona kamienica i nie chodzi mi o tynki tylko kanalizację i elektrykę - to może dać nieźle w kość;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, magiczna zbieranka wszystkiego :-)

      Usuń
  2. Ale pięknie....

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam profil Edyty. I tak jak ty obserwuje wiele profili w odmiennej stylistyce i to właśnie one inspiruja mnie bardzo i motywując do zmian i eksperymentów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? A przecież eksperymenty są the best :-))

      Usuń
  4. moglabym sie tam wprowadzic, absolutnie niczego nie zmieniajac...- pieknie♥

    OdpowiedzUsuń

Instagram