RIP moje poszukiwania najlepszego skandynawskiego mieszkania.


Bo oto właśnie je znalazłam. Opcja stylu skandynawskiego w wersji saute nie wchodzi u mnie w rachubę, żadne tam że na czarno- biało, ale jakby w naszej Ojczyźnie kochanej tak się scandi prezentowało, to ja bardzo poproszę. Eklektycznie i kolorowo, jest coś tam z ikei, jest i sporo vintage, coś tam z funkcjonalizmu i można świat naprawić. 

Na pierwsze zdjęcie wybrałam to z otwartym wieszakiem z ciuchami, bo jakoś tak sentyment mam w tym przypadku do swojej sytuacji. Też mam taki wieszak, ale ilekroć go pokazuję, zewsząd padają zatrwożone pytania, czy mi aby ubrania obiadem nie zaśmiardną. No to przecież takie urocze jest! W końcu my ze starym smażalnię ryb ciągniemy na naszym kwadracie, a sukienki me prawie w palniki włażą. 

Abstrahując jednak choć na moment ode mnie (wybaczcie, blogerzy to straszni egocentrycy), przyjrzyjmy się wnętrzu temu.  Mnóstwo tu dobrze znanych i lubianych klasyków gatunku, jak choćby półki string, komoda czy lampki przy sofie. Jest klasyczna, jak na ten gatunek, kuchnia w stylu retro ze stalowym blatem, jest nawet i mapa w salonie, która mi się już nieco opatrzyła. Wszystko to jednak ze sobą gra ładnie, jest przytulnie, a wszechobecna biel nie razi, bo jest dobrym tłem dla takiej ilości mocnych barw. Bo tutaj jest kolorowo, co chyba najważniejsze! Straszliwie podoba mi się kąt jadalniany oraz balkon z wojskowymi skrzynkami, bezpretensjonalna sypialnia i cały ten krzesłowo- stołkowy misz masz. Też lubię kolorowe zasłonki prysznicowe, że już o tej pościeli Marimekko nie wspomnę.

A na koniec mam dla Was darmową wnętrzarską poradę, zasłyszaną dzisiaj i taką z gatunku tych celnych: 'If you like things, they go together'. No czyż to nie genialne??
















Do następnego :-)

CONVERSATION

6 komentarze:

  1. Świetne mieszkanie. Tak jak piszesz - jest i coś z Ikei i scandi i vintage;)I wszystko ze sobą fajnie gra. Mieszkanie ma to coś;)Najbardziej chyba podobają mi się te kolorowe krzesła, ale jak mówię mojemu "M", że coś takiego mi się kiedyś marzy to...no właśnie...to widzę jego wzrok, który mówi coś w stylu "oszalała mu baba":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty, przecież to tylko krzesła! Ja bym obstała przy swoim :-D

      Usuń
  2. Najfajniejsza odmiana stylu skandynawskiego, zdecydowanie moja ulubiona. Fotele i krzesła boskie. Mimo znanych wszystkim pomysłów wcale nie jest sztampowo, cudne mieszkanie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ekstra! mnie urzekła półeczka montowana w oknie ciekawy pomysł na ekspozycję.

    OdpowiedzUsuń

Instagram